Zimowa pielęgnacja: 7 sposobów na promienną cerę w sezonie zimowym

 

 

Bez względu na to jak długa i słoneczna byłaby jesień zima kiedyś nadejść musi. A skoro już musi (choć klimatolodzy twierdzą, że być może za kilka lat obowiązek nadejścia zimy zostanie zniesiony przez ministerstwo globalnego ocieplenia) to lepiej za wczasu przygotować się mentalnie i ekwipunkowo na niesprzyjające warunki pogodowe. Zimno, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych kaloryferami pomieszczeniach oraz dłuuugie gorące kąpiele w czasie których próbujemy wrócić do stałocieplności, wszystko to niszczy barierę hydrolipidową. Efekt? Sucha, szorstka, pozbawiona blasku skóra, która swędzi, piecze i z całych sił woła o pomoc. Z pomocą nadciągam ja z moimi 7 sposobami na zachowanie pięknej, promiennej i nawilżonej skóry w trudnym sezonie zimowym.

fot. Weronika Kosińska
mod. Basia Strońska Sd Models
makeup. Aga Brudny

 

1. Pij wodę

W letnie upały picie dużej ilości wody przychodzi z łatwością ale w zimowe dni szybciej sięgamy bo gorące herbaty, kawy lub o zgrozo, gorące czekolady z podwójną porcją bitej śmietany dla przywrócenia bezpiecznego poziomu endorfin. Prawa jest jednak taka, że mimo tego, że nie odczuwamy pragnienia tak wyraźnie jak latem, to nasze ciało wciąż potrzebuje jej tyle samo. Picie zimnej wody w zimne dni nie przychodzi Ci z łatwością? Rozwiązaniem problemu może być picie gorącej wody z dodatkiem soku z cytryny, imbiru i szczyptą kurkumy. Nawadnia, rozgrzewa a dodatkowo działa zbawiennie na nasz przewód pokarmowy. Pij minimum 8 szklanek wody dziennie i pamiętaj że kawa lub mocna herbata nie wliczają się w to rozliczenie.

 

2. Nawilżaj i natłuszczaj

 

Nawilżenie to podstawa pielęgnacji cery ale w sezonie zimowym warto zatrzymać się na chwilę przy kwestii natłuszczenia. W związku z trudnymi warunkami klimatycznymi ochronny płaszcz lipidowy naszej skóry ulega podniszczeniu czego rezultatem jest uciekanie cennego nawilżenia z głębszych warstw skóry. Dlatego zwróć uwagę, na to, czy twój zimowy krem nawilżający (także twój krem pod oczy) ma w składzie substancje uszczelniające warstwę lipidową naskórka: substancje oleiste lub emolienty. Jeśli nie możesz rozstać się ze swoim ulubionym letnim kremem nawilżającym zawsze możesz wklepać niewielką ilość tłustszego kremu na górę lub domieszać kilka kropel olejków do swojego lekkiego kremu nawilżającego. Szeroki wybór olejków dostępnych na każdym kroku może przyprawić o zawrót głowy. Wśród moich osobistych faworytów muszę wymienić olejek różany, olej marula i olej z pestek malin, które na dobre zagościły w mojej codziennej pielęgnacji. A dodatkowo pamiętaj o wprowadzeniu do swojej diety produktów bogatych w zdrowe tłuszcze takich jak różne rodzaje orzechów czy awokado.

 

Mokosh Olej z pestek malin
Embryolisse Lait-Crème Concentré
The Ordinary 100% Cold-Pressed Virgin Marula Oil
Emolium Krem ochronny na wiatr i mróz
The Ordinary 100% Organic Cold-Pressed Rose Hip Seed Oil
Glossier Priming Moisturizer
Pharmaceris Emotopic- specjalny krem natłuszczający

 

3. Pielęgnujące oczyszczanie

 

Zacznijmy od temperatury wody. Gorąca woda niszczy barierę ochronną naskórka przez co wysusza skórę dlatego w sezonie zimowym polecam myć twarzy letnią wodą. Ta zmiana nic nie kosztuje a przynosi widoczne rezultaty! Jeśli chodzi o produkty to radzę odstawić do maja kosmetyki na bazie mydła lub te z lekką żelową formułą i orzeźwiającym efektem cytrusów czy zielonej herbaty na rzecz gęstych śmietanek, azjatyckich olejków lub kremowych mleczek. Tego rodzaju produkty myją nie naruszając bariery ochronnej naskórka i dodatkowo ją nawilżają. Przy okazji mycia twarzy gęstymi, odżywczymi produktami warto wykonać masaż twarzy, który sprawi, że skóra będzie lepiej ukrwiona i bardziej jędrna. Fibroblasty, komórki skóry odpowiadające za jędrność i sprężystość pobudzane są do pracy mechanicznie więc absolutnie nie bój się masowania, ugniatania i klepania. A jeśli tylko zasobność twojego portfela ci na to pozwala wybierz się na relaksujący masaż twarzy do specjalisty.

Zimowe produkty do oczyszczania twarzy: Pharmaceris Delikatna śmietanka oczyszczająca
Sylveco Arnikowe mleczko oczyszczające
Glossier. Milky Jelly Cleanser
Mizon Great Pure Cleansing Balm
Resibo Olejek do demakijażu
Skin 79 Rice Cleansing Oil
Miya Lekki Olejek do demakijażu i oczyszczania

 

4. Zamaskowana

 

Długie zimowe wieczory sprzyjają niekończącemu się przesiadywaniu w towarzystwie różnego rodzaju pożeraczy czasu a warto zwrócić uwagę, że już jeden odcinek ulubionego serialu Netfixa wystarczy by nasza skóra poczuła się cudownie dopieszczona. Wystarczy, że w trakcie trwania odmóżdżających programów na twarzy zamontujemy maskę, która odpowiada aktualnej potrzebie naszej skóry. Wśród moich ulubionych znajdują się maski w płacie z wyciągiem ze śluzu ślimaka (regeneruje i uspokajające podrażnienia), mlekiem i miodem (odżywia i nawilża) lub aloesem (nawilża i regeneruje). W szczególności polecam moje ulubione maski w płacie marki Seoulista Beauty wykonane z genialnego materiału przyszłości- biocelulozy, ale o nich będę jeszcze pisać w osobnym poście. Jeśli wolicie maseczki w tradycyjnej postaci kolorowej mazi to polecam najnowsze maski glinkowe mokosh- cudownie oczyszczają, nawijżają i rozpromieniają skórę. Dla osób niecierpliwych, nielubiących mozolnego zmywania kolorowych błotek polecam maski całonocne a wśród nich moją ulubioną Kiehl’s Overnight Sleeping Mask. Po nałożeniu wieczorem na całą skórę twarzy i szyi idziemy grzecznie spać jak gdyby nigdy nic a rano po delikatnym przemyciu skóry odkrywamy cudownie nawilżoną i promienną skórę- znam, stosuję, polecam.

 

Najlepsze maseczki na zimę:
Mokosh Cosmetics 100% biała glinka
Origins Dirnk Up Intesive Overnight Mask
Seoulista Beauty Super Hydration Instant Facial
It’s Skin Honey Sheet Mask
Kiehl’s Ultra Facial Overnight Hydrating Mask
L’oreal Maska wygładzająca z glinką

5. Złuszczanie

 

Ze względu na osłabione promieniowanie UVA/UVB zima jest idealną porą na peelingi chemiczne. Odsłonięta przy pomocy terapii kwasowej skóra ma mniejsze szanse by nabawić się poparzenia słonecznego czy przebarwień więc nie zwlekaj i zacznij już teraz. Kilkuetapowa terapia kwasowa przynosi obłędne rezultaty w postaci odświeżonej, wygładzonej i ujędrnionej buzi gotowej na przyjęcie aktywnych składników, które przez cały rok wklepujemy w nią w postaci ser czy esencji. Kwasy mogą być stosowane przy każdym rodzaju cery z wyłączeniem problemów skórnych jakim jest AZS, egzema, aktywna opryszczka czy łuszczyca. W innych wypadkach, nawet przy skórze delikatnej czy naczyniowej możliwe jest stosowanie delikatnych kwasów (mlekowego, migdałowego, azelainowego), które również przynoszą widoczne efekty. Produkty z niskim stężenim kwasów mogą być bezpiecznie stosowane w warunkach domowych (np. Ziaja Pro krem złuszczający 5% kwas migdałowy +AHA, toniki z kwasami AHA i BHA, produtky z kwasem BHA w stężeniu do 2%, kwasy PHA) Jeśli czujesz potrzebę terapii kwasowej w wysokim stężeniu ale nie czujesz się na siłach by ocenić stan swojej skóry i dobrać odpowiedni rodzaj kwasów, nie ryzykuj i udaj się do profesjonalisty. Ja w tym roku postanowiłam na produkt z kwasami AHA 30% i BHA 2% marki The Ordinary.

 

Produkty z kwasami:
Paula’s Choice Skin Perfecting 2% BHA Liquid Exfoliant
BIelenda 20% Kwas Laktobionowy
Bandi krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasam
The Ordinary Glycolic Acid 7% Toning Solution
Pharmaceris Krem z 5% kwasem migdałowym
Iwostin Peeling z 12% kwasem glikolowym
The Ordinary 30% AHA + 2% BHA Peeling solution
Ziaja Krem złuszczający 5% kwas migdałowy + AHA

6. Filtruj

 

Mimo, że promieni słonecznych w zimie mamy jak na lekarstwo to wciąż nie jesteśmy zwolnione z obowiązku używania filtrów przeciwsłonecznych i to nie tylko w trakcie terapii kwasowych. Dlaczego? Promieniowanie UVB którego widocznym znakiem oddziaływania na nasza skórę jest piękna hollywódzka opalenizna znacząco osłabia się w szarym sezonie zimowym ale promieniowanie UVA wciąż działa i to działa jeszcze podstępniej niż w lecie bo z ukrycia, zza chmur. Ani chmury ani szyby okienne nie zatrzymują przenikania promieniowania UVA a to ono odpowiedzialne jest za wnikanie w głębsze partie skóry w celu bezlitosnego osłabienia jej kondycji. I tu nie chodzi tylko o przebarwienia, plamy posłoneczne czy hiperpigmentację ale o powstawanie wolnych rodników, które działaja jak cisi zabójcy i jak wiadomo nie są najlepszymi przyjaciółmi kobiety (a szkoda bo słowo „wolne” generalnie budzi wśród kobiet pozytywne skojarzenia). Dla osób obawiających się używania filtrów chemicznych polecam azjatyckie kremy z filtrami mineralnymi, które działają na zasadzie fizycznego odbijania promieni słonecznych bez wnikania w głąb skóry.

 

Najlepsze kremy z filtrami:
Skin 79 Non chemical sun block SPF50
Missha all-around safe blockSPF50+
Bioderma Matyfing fluid SPF 30
Shiseido Urban Environment UV Protection Cream Plus SPF50
Avene Hydrance Optimale Legere UV SPF 20

7. Usta pod szczególną ochroną

 

Nasze delikatne usta w zimie nie mają lekko. Nie dość, że zimową porą trudno o wystarczająca dawkę słonecznych endorfin to jeszcze całowanie się na mrozie zawsze kończy się istną (ustną) katastrofą. Niska temperatura i wiatr w połączeniu z nawykiem oblizywania ust skutkuje popękanymi, spierzchniętymi ustami. Na ratunek śpieszą peelinujące pomadki i cukrowe peelingi do ust, które nie tylko złuszczają, odżywiają i zmiękczają skórę warg ale także pobudzają nasze zmysły obłędnymi aromatami i smakami. Dla osób lubiących DIY dobra wiadomość- cukrowy peeling do ust jest najprostszym kosmetykiem do wykonania w kuchennym laboratorium. Wystarczy trochę miodu, łyżeczka brązowego cukru i odrobina oleju np. kokosowego i naturalny peeling domowej roboty gotowy. Po wykonaniu peelingu czas na balsam ochronny. Zimową porą zawsze wracam do legendarnego balsamu Tisane, lanomaści Ziaja i balsamu Elizabeth Aarden 8 hour cream. A na stok nie zapomnijcie zabrać balsamu z ochroną przeciwsłoneczną np. pomadki ochronnej Neutrogena SPF 20.

Najlepsze balsamy do ust na zimę:
Mokosh Balsam do ust malina
Elizabeth Arden Lip Care Eight Hour Lip Protectant Tin
Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem
Ziaja Lano maść
Clarins Hydra-Essentiel Nawilżający Balsam do Ust
Neutrogena Pomadka ochronna SPF 20
Tisane balsam do ust

 

A na koniec ostatnia rada jak przejść zimę nie tylko z w kontekście pięknej skóry ale w sensie ogólnej walki o przetrwanie: śpij, śpij, śpij. Ale o dobroczynnym wpływie snu na zdrowie i urodę napiszę co nieco kiedy indziej bo o zimowej pielęgnacji tak się rozpisałam, że pewnie już śpicie:)

Continue Reading